Kraina Cydru – wprowadzenie

Gdzie leży Kraina Cydru w Anglii? Czy jest to Somerset? A może Herefordshire? Co to jest cydr z West Country? Czy w Kornwalii robi się cydr? Gdzie rosną jabłka cydrowe? Może niektórzy z Was zadają sobie te pytania. A zwłaszcza ci, którzy planują odwiedzić Wielką Brytanię w poszukiwaniu rzemieślniczych cydrów. W tym poście postaram się na nie odpowiedzieć. 

Dzisiejszy wpis to wprowadzenie do Krainy Cydru – miejsca, o którym mówi każdy miłośnik cydru. Ale tak właściwie, to mało kto wie, gdzie tak naprawdę znajduje się ta tajemnicza Kraina Cydru. Przecież nie ma jej nigdzie na mapie! Jedno jest pewne – cydrowa kraina jest gdzieś w południowo-zachodniej Anglii, gdzie dziedzictwo cydru widać na każdym kroku. To tutaj miał znajdować się mityczny Avalon – Wyspa Jabłek, gdzie został pochowany Król Artur. To właśnie w zachodniej Anglii rosną cydrowe jabłonie, a w dawnych czasach cydr był robiony prawie na każdej farmie. 

Trochę geografii i trochę historii

Zaczniemy od lekcji geografii. Anglia podzielona jest na 9 regionów – jednym z nim jest South-West, czyli Anglia Południowo-Zachodnia. W czasie panowania Anglo-Saksonów region ten nazywany był Wessex, czyli Królestwem Saksonów z Zachodu. 

Obecnie należą do niego hrabstwa Bristol, Kornwalia (Cornwall), Dorset, Devon, Gloucestershire, Somerset i Wiltshire. 

South West England – obrazek z Wikipedii

Jest to najwięszy region Anglii, lecz niezbyt mocno zaludniony: na powierzchni 23 tys. km kwadratowych mieszka tu 5 mln ludzi. Największe miasta to Bristol, Gloucester, Cheltenham, Bournemouth, Exeter, Plymouth, Swindon. 

Region South-West ma najdłuższą linię brzegową sposród wszystkich regionów Anglii – 1130 km. Panuje tu klimat morski, czyli łagodne zimy, chłodne lata, dużo opadów, małe wahania temperatur (prawie w ogóle nie ma tu śniegu ani mrozu). Region jest pod wpływem prądu morskiego Golfsztorm, który sprawia, że jest tu odpowiedni mikroklimat (terroir) do uprawy jabłek cydrowych (a także gruszek perry). 

Mieszkańcy South-West twierdzą, że oficjalne granice regionu są nieco sztuczne, ponieważ region jako całość jest bardzo zróżnicowany i nie ma tutaj wspólnej tożsamości, ani miasta uchodzącego za stolicę regionu. Ci z południa (z Kornwalii) nie identyfikują się z tymi z północy w Gloucestershire. 

Wynikać to może z tego, że mieszkańcy Kornwalii mają pochodzenie celtyckie. Dawniej nazywano ich “ludem z rogu” – swym kształtem półwysep przypomina róg, a sama nazwa Cornwall wywodzi się z proto-celtyckiego rdzenia *karnos oznaczającego właśnie róg, cypel, przylądek. Język kornijski należy do języków celtyckich i jest spokrewniony z walijskim i bretońskim – biegle mówi nim tylko kilkaset osób!!!

Rzymianie nie zapuszczali się za bardzo w ten rejon – świadczą o tym bardzo znikome odkrycia archeologiczne w Kornwalii pochodzące z czasów Imperium Rzymskiego. 

Region South-West jest typowo rolniczym regionem – produkcja cydru, hodowla owiec, uprawa warzyw i owoców, przemysł mleczarski (także serowarstwo) to główne gałęzie rolnictwa. 

West Country

Niektórzy mówiąc o regionie South-West nazywają go West Country – czyli zachodnią krainą. Nie jest to oficjalna nazwa, lecz potoczne określenie krainy geograficzno-historczynej leżącej na zachodzie Anglii. Nie ma ona ścisłych granic, w większości pokrywa się z oficjalnym regionem South-West. Niektórzy zaliczają do niej jeszcze “cydrowe hrabstwo” Herefordshire, które należy właściwie do regionu West Midlands oraz tzw. Welsh Marches – tereny położone na granicy angielsko-walijskiej. 

Czasami na butelkach cydru można spotkać napis “West Country cider” – oznacza to, że cydr pochodzi z regionu South-West. 

To, co wyróżnia region  to jego akcent, zwany po prostu West Country accent. Po sposobie mówienia oraz słownictwie poznacie, że ktoś pochodzi z wiejskich terenów zachodniej Anglii.

Nigdy nie słyszałam go na żywo, ale podrzucam link do video na YouTube z kompilacją, gdzie można posłuchać kilku starszych panów mówiących tym akcentem. Przyznam, że trudno mi ich zrozumieć, a nawet jak włączyłam napisy, to widzę że YouTube nie wyłapuje wszystkiego, o czym oni mówią. 

Anglicy, z którymi rozmawiałam, mówią, że reszta Anglii troszeczkę się naśmiewa z tego akcentu, gdyż osoba mówiąca nim może zostać odebrana jako pochodząca z niższej warstwy społecznej, gorzej wykształconej, biedniejszej, po prostu ze wsi (podział na klasy jest dość silny w Wielkiej Brytani).

Nawet artysta uliczny Banksy wykorzystał ten stereotyp w swojej pracy: zamieścił znak drogowy na obrzeżach Bristolu, na autostradzie M32 z napisem “Witajcie w West County – proszę nie śmiejcie się z naszego akcentu”. 

Witamy w West Country 🙂

Gdy posłuchacie tego akcentu może się on wam skojarzyć z tzw. mową piratów (charakteryzującą się m.in. silnie wymawianym dźwiękiem /r/). I jest to dobry trop, ponieważ za wzór “wymowy pirackiej” uchodzi Long John Silver zagrany w 1950 roku przez Roberta Newtona w ekranizacji powieści Stevensona “Wyspa Skarbów”. Newton pochodził z Dorset i w swojej roli bardzo wyolbrzymił akcent West Country, nadając mu nieco humorystyczny charakter.

Z czego słynie region South-West?

W tej części Anglii jest wiele wspaniałych miejsc, które przyciągają ludzi z całej Wielkiej Brytanii i świata. Nie będę się tu za bardzo rozpisywać. Ale do najbardziej znanych miejsc, wydarzeń oraz kuchni lokalnej można zaliczyć:

  • festiwal muzyczny w Glastonbury 
  • Opactwo Glastonbury, gdzie miał znajdować się grób Króla Artura
  • ser Cheddar
  • produkcja cydru
  • miasto Bath słynące z rzymskich łaźni (zachowanych do dzisiaj) oraz z największych targów rolniczych i najstarszego konkursu cydrowego w Anglii
  • Stonehenge – neolityczne posągi, które rozpalają wyobraźnię naukowców
  • Devon cream teas – rodzaj podwieczorku składającego się ze słodkiej bułki (scone) podawanej z dżemem truskawkowym i śmietaną (clotted cream) oraz herbatą. 
  • Cornish pasties – mięso z warzywami zapiekane w cieście
  • Muzeum Cydru w Hereford
  • Katedra w Gloucester, gdzie kręcono jedną z części filmu „Harry Potter” 

Three Counties, czyli Trzy Hrabstwa

Miłośnicy cydru mogą się także spotkać z nazwą Three Counties, która funkcjonuje w regionie South-West na określenie trzech hrabstw: Herefordshire, Gloucestershire oraz Worcestershire. Tereny te są bardzo urodzajne, osłonięte od wiatru, z małą ilością opadów i dużym nasłonecznieniem. Tutaj rosną najlepsze odmiany jabłoni cydrowych, gruszki perry, a hrabstwo Herefordsihre w pełni zasługuje na miano cydrowej stolicy, gdyż tutaj znajdują się najwięksi producenci cydru, tutaj mieszkał Lord Scudamore (uznawany za twórcę cydru szampańskiego), tutaj działał dr Robert Hogg, który sklasyfikował wszystkie odmiany jabłek w okolicy. 

Także tutaj odbywają się targi rolnicze Royal Three Counties Show (i konkurs cydrowy), na który zjeżdżają rolnicy z trzech harbstw, aby pokazać to, co najlepsze w okolicy. 

To gdzie jest ta Kraina Cydru???

Na granicy Trzech Hrabstw znajduje się wzgórze May Hill – z charakerystycznym wierzchołkiem, gdzie w 1887 roku posadzono drzewa, aby uczcić Złoty Jubileusz królowej Wiktorii. 

Tereny wokół May Hill słyną z produkcji perry – to tutaj rosną tzw. perry pears, które nadają się na gruszecznik. Mówi się, że jeśli w zasięgu wzroku widzisz May Hill, to znaczy, że jesteś w krainie perry oraz szerzej – w krainie cydru. May Hill jest częstym symbolem na etykietach cydru lub perry. 

Butelki perry i cydru z charakterystycznym wzgórzem May Hill na etykiecie.

Przeciętny Anglik  zapytany o krainę cydru najpewniej wymieni Somerset, Devon, może i nawet Kornwalię – te miejsca kojarzą mu się z  wypoczynkiem i cydrem. Region South-West jest jednym z ulubionych miejsc wakacyjnych Brytyjczyków, a dawne reklamy telewizyjne pokazywały wakacje w Devon czy Somerset przy butelce cydru. W rzeczywistości cydr jest tam produkowany w mniejszych ilościach, prawie w ogóle nie ma go w Kornwalii. I faktycznie, w moim odczuciu nie nazwałabym Kornwalii krainą cydru, bardziej kojarzy mi się ona z oceanem, wioskami rybackimi, owocami morza.  

Gabe Cook, znany jako The Ciderologist, używa określenia The Shire (dosł. hrabstwo), które opisuje w swojej książce tak: 

The Shire: it’s a landscape, a heritage, a culture, where old customs and slower pace of life can still be found.

[tłum: The Shire to: otoczenie/krajobraz, dziedzictwo, kultura, gdzie pradawne tradycje i wolne tempo życia nadal istnieją].

Hmmm, ten nieco romantyczny opis sugeruje, że Kraina Cydru to raczej pewien sposób życia niż konkretne miejsce na mapie. Można by powiedzieć, że Kraina Cydru to stan umysłu. 🙂 

PS. Dla mnie Krainą Cydru zawsze będzie Herefordshire 🙂 

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *